Zauroczenie przez Internet? Czy takie uczucie jest możliwe?

Zauroczenie zazwyczaj traktujemy jako bardzo niebezpieczny i jeszcze bardziej przyjemny etap związku, w czasie którego druga osoba jest dla nas nieskazitelnym ideałem.

Zauroczenie kojarzy nam się raczej z klasycznym początkiem związku, a nie z relacjami zawieranymi w portalu randkowym. Utożsamiamy je głównie z pociągiem fizycznym, dlatego w serwisie randkowym nie „trzymamy wysoko gardy”, by chronić się przed „gąbczeniem mózgu” wywoływanym uczuciem zauroczenia.

Zauroczenie to reakcja na atrakcję

Tak naprawdę zauroczenie pojawia się w trakcie randek internetowych tak samo, jak podczas wszystkich innych randek. Może mieć też dokładnie taki sam efekt, czyli prowadzić do idealizowania drogiej osoby.

Taki stan rzeczy jest spowodowany faktem, że kiedy ktoś wykazuje nami zainteresowanie, jest to dla nas wyjątkowo przyjemne i zaskakujące uczucie. Zaczynamy kojarzyć drugą osobę z „powodzią endorfiny”, cieszymy się na każdy jej gest w naszą stronę. Co by nie zrobiła, robi to właśnie Ona, więc jesteśmy szczęśliwi.

Dawniej był to przelotny dotyk, pomachanie ręką na pożegnanie, dzisiaj jest to wysłanie emotki wyrażającej określone uczucia.

Warto o tym pamiętać, ponieważ każde zauroczenie jest burzliwe i niebezpieczne. Często prowadzi do nieprzemyślanych kroków, sprawiając że randki internetowe mogą zbyt szybko przynieść o wiele bardziej brzemienne w skutkach owoce, niż byśmy tego chcieli „na trzeźwo”.

Dodaj komentarz